24.10.2018

Poprawa egzaminów zawodowych 9-10.01.2019 r.

Aktualności

W dziele upamiętnienia ofiar Holocaustu - jest cząstka pracy kadetów

W niedzielne południe rozpoczęły się uroczystości na cmentarzu żydowskim w Nowym Targu, związane z odsłonięciem pomnika oraz sześciu tablic z imionami i nazwiskami prawie 3 tysięcy nowotarżan, szczawniczan i mieszkańców Podhala podczas II wojny światowej zamordowanych przez Niemców.
 
 W ceremonii, która była ich rytualnym pogrzebem i modlitwą za zmarłych, udział brała również młodzież z Prywatnego Liceum Ogólnokształcącego dla Młodzieży. Poczet sztandarowy mundurowej szkoły zaciągnął honorową wartę przy pomniku. Wspólnie z kadetami wartę honorową pełnili harcerze z Jabłonki.
 
Przed uroczystością, która wieńczy półroczne prace na kirkucie, cała szkolna młodzież dwukrotnie pracowała na cmentarzu, pod czujnym okiem działaczy stowarzyszenia „Ludzie, nie liczby” oczyszczając teren, pomagając w robotach budowlanych, przewożąc materiał we wskazane miejsce.
 
Ceremonię prowadził zaprzyjaźniony z naszym Liceum Dariusz Popiela, który jeszcze w ubiegłym roku szkolnym odwiedzał kadetów, prowadząc rozmowy i losach społeczności żydowskiej w mieście i na Podhalu. W niedzielę głos zabierały osoby spokrewnione z zamordowanymi i spoczywającymi na nowotarskim cmentarzu. Jednakże najważniejszą częścią uroczystości było wspólne wyczytywanie 2866 imion i nazwisk, by symbolicznie przywołać i pożegnać ofiary Zagłady w Nowym Targu.
 
Dziękując za pomoc kadetom i dyrekcji Szkoły, Dariusz Popiela mówił:
 
- Mam nadzieję, że to odczytanie da impuls dla wolontariuszy, dla młodzieży z Nowego Targu. Pragnę podziękować mundurowemu Liceum. Proszę sobie wyobrazić – ta grupa młodzieży, dwa razy po ok. 100 osób pracowała tutaj. A przed oczami miałem taki obraz: 79 lat temu na tym cmentarzu również była młodzież: junacy z Baudienstu, czyli służby budowlanej, przymuszeni do kopania tutaj zbiorowych grobów. Po 79 latach ich rówieśnicy, z orzełkami, z flagami na ramionach, dzielnie tutaj walczyli z liśćmi, z drzewami – bo mieliśmy kilka poważnych „halnych”. Wierzę, że ten pomnik to dopiero początek dla „Ludzie, nie liczby” – Podhale, dla wolontariuszy z Nowego Targu - po to, by pamięć tutaj powróciła, by trwała, była pielęgnowana. Za rok – 80-ta rocznica akcji „Reinhardt” w całej Małopolsce, w całym Generalnym Gubernatorstwie. Już teraz bardzo serdecznie zapraszam – 30. sierpnia, już przy pomniku upamiętniającym z imienia i nazwiska ofiary Zagłady, spotkamy się z co najmniej kilkunastoma potomkami rodzin.